018
24kwi08
Pojechałam dzisiaj z Lidią na rowerach do Doliny Charlotty. Udało mi się nawet wziąć ze sobą aparat. Nie było by to oczywiście normalnie, gdyby wszystko ułożyło się normalnie. Otóż, gdy tylko wyjęłam aparat, uruchomiłam go.. padła mi bateria :). Udało mi się jednak zmusić Nikona do kilku zdjęć:
Wejście do stajni:

Wielbłąd:

Męczona przez Lidkę kotka w ciąży:

Trochę zieleni, bo podobno modna w tym sezonie (te łaty to nie wiem kogo, pewnie jakieś krowy z rogami):

I kolejne zdjęcie z dedykacją dla Darka :).

Jutro mam zakończenie roku, potem matura i chyba najdłuższe wakacje w życiu. Pozdrawiam gorąco.
Tags: kot, kwiaty, Lou, pies
No Responses to “018”
Leave a Reply