024

30kwi08

W końcu zaczęłam się uczyć. Lepiej późno niż wcale. Nawet nie usypiam czytając lektury i podręcznik od geografii. Od jutra jakieś testy zacznę robić. Ogólnie matura i tak nie może być trudna dla rocznia ‘89. Oczywiście nie da się całego dnia spędzić tylko na nauce, więc były też dzisiaj zakupy no i rower.. Zresztą trzecie uzależnienie w moim życiu. Zdjęć ostatnio nie robię, bo nie ma chęci. Po maturze muszę sobie odreagować jakąś dobrą sesją. Jeszcze zdjęcia z fisheye’a, z których mój tata się śmiał dobre minut pięć i pół.

Mój brat, Marcin:

Tata:

I jedyny autoportret z kliszy :).

Pozdrawiam :).



One Response to “024”  

  1. 1 ola

    mowilam, ze glowy fajnie wychodza na fiszaju :P

Leave a Reply