026
Uczenie się jest nudne, a tym bardziej taka nauka na siłę. Dobrze, że jak czytam podręcznik od geografii na głos to chociaż pies mnie słucha.. bo jeszcze bym pomyślała, że mi pada powoli na głowę. Już nie pomaga rower i kolejna kawa. A co do kawy.. to dobrze jest czasem odłożyć książki na bok i powozić się po mieście z dziewczyną do której (niecałe) trzy lata temu podeszłam i powiedziałam: „znam Twojego kuzyna”. Fakt, zrobiłam wtedy z siebie kretynkę ale co miałam zrobić jak byłam w klasie, gdzie nikogo nie znałam? Ola na szczęście też nie, więc ten mój kretynizm zmienił się w swego rodzaju odwagę.. a teraz? tej klasy już nie będzie! Stwierdziłam dzisiaj, że Coca-Cola Zero i Coca-Cola Light to jedno i to samo, po prostu ta pani co sobie ścięła włosy już ma je za krótkie, a spece od reklamy nie mieli już żadnego nowego pomysłu to postanowili na swój sposób spolszczyć słowo „light”.
Gdzieś pomiędzy jednym, a drugim podręcznikiem od geografii zrobiłam sobie przerwę i poszłam do ogródka zrobić kilka zdjęć. Bo kwiatki już dawno zakwitły, a ja się zaszyłam w swoich czterech ścianach. Jak zwykle z dedykacja dla Darka :).


W ogóle kwiatki to mi chyba najlepiej wychodzą (w fotografowaniu) one nie potrzebują photoshopa, bo same w sobie są piękne. Chyba zrobię kiedyś o nich jakąś diaporamę.. Pozdrawiam :).
Filed under: nikon d80, rośliny |
Tags: kwiaty
Ja sądzę, że Karolina, też jest ładna sama w sobie i do jej zdjęć też nie potrzeba photoshopa
kaczi: jak by Twoja (tutaj wiadomo co trzeba wstawić)* była chętna to ja też jestem chętna :P na zdjęcia..
*Karolina oczywiście ;)
Zapytam xD Jak przebiegają przygotowania do matury?
kaczi: tak jak wczoraj widziałeś.. haha.. nie no żartuje. dzisiaj się biorę za polski bo od geografii to już mnie głowa zaczyna powoli boleć.. no i mało czasu, mało czasu zostało.. ale jak by co to w sierpniu poprawimy, nie? :D
A co z polskiego, bo ja bym sie coś pouczył, ale nie wiem czego?
kaczi: opracowania i streszczenia lektur? ewentualne możesz sobie powtórzyć kazdą epokę :)
Nie będę się uczył! Jestem zły zepsuł mi się telefon -.-
kaczi: pożycz od Oskara? [przytul] ale są gorsze rzeczy na świecie niż zepsuty telefon.. np. zepsuty rower. albo ta żaba co jest przed wejściem do mojej piwnicy przez którą nie mogę wyjść na rower bo się boję.
Ale bez telefonu jakoś tak dziwnie, w sumie smsy nadal można pisać, więc nie jest źle. Ja po wczorajszym rowerze robie sobie przerwę na okres 12 miesięcy, pupa mnie boli nie miłosiernie. Dlaczego boisz się żaby? Powiedz bratu, albo Darkowi to ją zabiorą, a nie się boisz
Co do żaby to chyba do Krystiana bo to on lubi takie “zwierzątka”. No rower to nic miłego, jak ktoś chodzi raz na rok tak jak Ty :). Ja właśnie wróciłam od Agaty, gdzie była Natalia, Oskar i Jędrek. Natalia stwierdziła, że rowerem nie wraca i zabrała się ze mną i Olą samochodem ;). Ogólnie prawie nic się dzisiaj nie uczyłam, a jestem 10razy bardziej zmęczona i mam o 300 zdjęć więcej na karcie :).. w tym gołą pupę Oskara :P