Archive for maj 10th, 2008

034

10maj08

Wstałam dzisiaj przez 7, chcąc nie chcąc pojechałam na te całe żurawie, których nie było.. Ale byłam pod wiatrakami (w końcu!). Jestem strasznie zmęczona, nic się dzisiaj nie uczyłam, nic nie umiem na ustną prezetację z języka polskiego i jutro będę musiała koniecznie to nadrobić.

Ach, no i opona mi się znowu przebiła. Czy tam dentka, [...]